„Rynek księgarski zalewają nowe wydania Biblii we współczesnym języku angielskim” — zauważa czasopismo U.S.News & World Report. Publikowane są Biblie dla dzieci, sportowców, osób starszych, niepracujących matek, dla ojców i innych grup czytelników. W tłumaczeniu zatytułowanym Black Bible Chronicles (Czarne kroniki biblijne) „posłużono się slangiem i formą dramatu, by ożywić narrację biblijną z myślą o kilkunastoletnich Afroamerykanach”. Inny przekład, The New Testament and Psalms: An Inclusive Version, jest próbą zastosowania słownictwa nie faworyzującego żadnej płci — Boga nazwano „Ojcem-Matką”, a Syna Człowieczego — „istotą ludzką”. Nie chcąc obrażać leworęcznych, tłumacze określili prawicę Bożą mianem „mocnej ręki”, a celem uniknięcia rasistowskich podtekstów nie utożsamia się ciemności z niegodziwością. Według wydawcy jeszcze innej pozycji, noszącej tytuł New International Reader’s Version New Testament, jest to „pierwsza w historii Biblia na poziomie drugoklasisty, czyli najniższym dostępnym na rynku”. Cytowany artykuł podsumowano: „Obecnie jest ponad 450 samych tylko angielskich przekładów Biblii. A biorąc pod uwagę wszystkie nowe edycje trafiające na półki księgarskie, można śmiało powiedzieć, że Biblia nieprędko odda swe stałe miejsce na liście bestsellerów wszechczasów”.